Pouczenie
Aug. A teraz odpowiedz mi na takie pytanie: czy ten, kto chce drugiego pouczyć, co to znaczy pouczać, czyni to używając znaków, czy też w inny sposób?
Ad. Wydaje mi się, że nie istnieje inny sposób. - Aug. Wobec tego nie miałeś racji mówiąc przed chwi¬lą, że gdy ktoś pyta, co to jest nauczanie, można go o tym:pouczyć bez znaków. Widzimy bowiem, że nawet tego nie można uczynić bez użycia znaków, gdyż, jak przyznałeś, co innego jest używać znaków, a co innego pouczać. Jeśli bowiem, jak widać, są to dwie różne rzeczy i nie można pierwszej przedstawić inaczej, jak tylko przy pomocy dru¬giej, wobec tego nie da się ona przedstawić sama przez się,, jak ci się to wydawało. Dlatego nie znaleźliśmy do¬tychczas niczego innego oprócz mowy, co dałoby się przed¬stawić samo przez siebie; tylko mowa oznacza między in¬nymi rzeczami samą siebie. Ponieważ zaś sama mowa jest. znakiem, przeto z całą pewnością nie istnieje nic, o czym można by pouczyć bez użycia znaków.
Ad. Nie widzę powodu, ażeby nie przyznać ci racji.
31. Aug. Ustaliliśmy więc, że z jednej strony nie moż¬na o niczym pouczać bez użycia znaków, z drugiej zaś, że poznanie należy uważać za rzecz cenniejszą od znaków, dzięki którym staje się ono naszym udziałem. Nie wszyst¬kie jednak rzeczy mają wyższą wartość od znaków, które je oznaczają.
Ad. Tak się zdaje.
| |
| |