Cel przy wypowiadaniu danej nazwy
Aug. A czy możesz przynajmniej wiedzieć, co sam masz na celu, kiedy wypowiadasz tę nazwę?
Ad. Oczywiście, że mogę: otóż chcę wtedy dać znak, aby tego, z kim rozmawiam, pouczyć lub przypomnieć mu o czymś, o czym moim zdaniem- należy mu przypomnieć lub pouczyć;
Aug. Tak? A czy samo pouczenie lub przypomnienie, dane czy też otrzymane bez trudu za pośrednictwem tej nazwy, nie jest ważniejsze niż sama nazwa?
Ad. Przyznaję, że znajomość rzeczy, którą zdobywa¬my dzięki temu znakowi, należy wyżej postawić niż sam znak, lecz wcale nie uważam, ażeby odnosiło się to rów¬nież do samej rzeczy, którą znak ten oznacza.
Aug. W takim razie fałszem jest w naszym twier¬dzeniu, że należy wyżej stawiać wszystkie rzeczy niż ich znaki; nie jest za to fałszywy sąd, że wszystko, co istnieje ze względu na coś innego, jest mniej warte niż to, ze względu na co tamto istnieje. Przecież poznanie błota, ze względu na które istnieje nazwa błota, jest ważniej¬sze niż sama nazwa, którą, jak stwierdziliśmy, trzeba wy¬żej cenić niż samo to błoto. A dlatego tylko przypisaliśmy temu poznaniu większą wartość niż znakowi, o którym mowa, że jesteśmy przekonani, iż znak istnieje ze względu na poznanie, a nie poznanie ze względu na znak. Tak to pewien żarłok i — jak to czytamy u Apostoła1 — wy¬znawca kultu pełnego żołądka, mawiał, że żyje po to, aby jeść.
meble | teowniki | detektyw
meble | teowniki | detektyw